Polskie koleje bez winy
Dziewczyna zginęła w lipcu tego roku. Jechała z Kołobrzegu do Warszawy, gdzie miała zdawać na studia. Zamordowali ją dwaj młodzi mężczyźni, którzy - by uczcić urodziny jednego z nich - postanowili okraść przypadkową osobę w pociągu. Upatrzyli sobie właśnie Annę Dybowską, która siedziała sama w przedziale. Po obrabowaniu swej ofiary wyrzucili ją z pociągu w okolicach Łowicza. Zabójców ujęto po kilkunastu dniach. Obaj przyznali się do zbrodni, przebywają teraz w areszcie. Grozi im dożywocie.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.