Lalka jawajka zamiast Barbie
To jedna z propozycji oryginalnych upominków pod choinkę, które zamieścimy w piątkowej "Gazecie Co jest Grane". Wystarczy założyć różową sukienkę z koronkami, szary kapelusz z doczepionymi kwiatami i już wygląda się jak dama z 20-lecia międzywojennego. Takie niecodzienne stroje to część towaru, który spotkamy na frymarku w Instytucie Teatralnym w Al. Ujazdowskich 6 między pl. Na Rozdrożu a Zamkiem Ujazdowskim. - Słowo "frymark" pochodzi od niemieckiego freimarkt i początkowo znaczyło wymianę towaru za towar. Frymarczyć - tak mówiło się też o targowaniu i handlu - przypomina Kaja Stępkowska, rzeczniczka Instytutu.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.