Chyszów
TARNOWSKIE PEJZAŻE. Odcięta od świata wieś Ki diabeł wymyślił nazwę tej podtarnowskiej osady, później wsi, a dzisiaj przedmieścia Tarnowa? W starych dokumentach pisano nieraz Hyszów. Wieś rozdzielała Strusinę i Tarnów od wsi Świerczków, na której gruntach powstała w XX wieku Państwowa Fabryka Azotowa. Pierwsza wzmianka o Chyszowie pochodzi z 1407 roku. Archeolodzy odkryli na terenie tej wsi stanowiska z okresu neolitu, a także rzymskiego czy średniowiecznego. Chyszów należał do Spicymira Leliwity, z czasem przeszedł w ręce Pilawitów, a w końcu XVI wieku należał w większości do Ankwiczów i Romerów. Ci ostatni jeszcze w okresie niedawnym stawiali przed nazwiskiem: "de Chyszów". W XIX w. folwark Sanguszków w Chyszowie należał do większych w hrabstwie tarnowskim, zaś stadnina książęca w Chyszowie była dumą panów z Gumnisk. Do końca ubiegłego wieku Chyszów był odcięty od świata, jedynie drogi śródpolne, ledwo przejezdne w czasie słoty czy śniegów, łączyły wieś z Tarnowem. Dopiero gdzieś tak około lat 90. ubiegłego wieku wybudowano bitą, elegancką drogę łączącą Chyszów z miastem. To był przełom w historii wsi, awans kulturowy i cywilizacyjny. Ulicę nazwano z czasem Chyszowską, dociągnięto do dzisiejszej ulicy Krasińskiego, a stamtąd można było włączyć się do ruchu kołowego ulicy Krakowskiej i dostać się do miasta, na Burek czy na Targowicę. Kolejnym wydarzeniem było przecięcie tej wsi przez linię kolejową - "szczucinkę". I dzisiaj tory tej kolei (patrząc od strony Tarnowa) wyznaczają początek Chyszowa. Widać więc jak na dłoni, że od strony miasta Chyszów poprzedza najbogatsza niegdyś podtarnowska wieś Strusina, z którą chyszowiacy zawsze mieli na pieńku, jako że ci pierwsi nosili się z pańska i uważali się za coś lepszego. Okres międzywojenny zupełnie zmienił charakter wsi. Zawód rolnika zupełnie zanikł wśród miejscowej ludności. Mężczyźni pracowali głównie na kolei lub w fabrykach. Prawdziwą rewolucją było wybudowanie w Świerczkowie Fabryki Związków Azotowych. Odtąd Chyszów przestał być dziurą. Ulicę Chyszowską dociągnięto do ulicy Krakowskiej i wkrótce nadano jej imię Mościckiego. Dzisiaj Chyszów zachował nadal podmiejską architekturę, od lat ma szkołę, przystanki autobusowe, przybliżył się też do miasta. Mówią jednak, że chyszowiacy nadal zachowali odrębne cechy charakteru. Antoni Sypek
To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.