Umowa użyczenia obiektu została podpisana na czas nieokreślony. Aktualnie trwa odbieranie poszczególnych elementów ogrodu, aby było wiadomo, czym dokładnie będzie dysponować miasto. Wiadomo także, że władze Rzeszowa od dłuższego czasu zabiegały o przejęcie ogrodów. Dlaczego stało się to dopiero teraz? - Nie było takiej możliwości formalnej, gdyż ogrody zostały wybudowane z wykorzystaniem środków unijnych i w związku z trwałością projektu nie wchodziło to w grę - mówi Marek Bajdak, pełniący od trzech miesięcy funkcję prezydenta Rzeszowa.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp