Naiwne raty
Śląscy policjanci mówią już o pladze oszustw ratalnych i bankowych. Każdego tygodnia notują w województwie co najmniej kilka takich zdarzeń. Mechanizm jest zawsze podobny: oszuści wyławiają z ulic albo parków samotne osoby. Proponują im szybki zarobek albo stałą pracę - trzeba tylko na chwilę pożyczyć dowód i podpisać jakąś umowę. Różnica polega tylko na tym, ile kosztuje kupiony podstępem telewizor lub komputer.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.