Na żółtym szlaku
Nowy turystyczny szlak rowerowy zostanie otwarty w niedzielę przy toruńskim Forcie IV. Pierwsi turyści wyruszą na trasę wiodącą przez Papowo Toruńskie, Koniczynkę, Lipniczki, Turzno, nad jezioro Kamionki i dalej do Gronowa oraz Młyńca. Start o godz. 10.
Riccardo Campa
W toruńskich sklepach ukazała się jego debiutancka płyta "nessunluogo". - Najwierniejsze tłumaczenie tego słowa na język polski to "utopia" - mówi Riccardo. Na płycie jest 12 utworów. Jedną piosenkę Riccardo zaśpiewał po polsku "z włoskim akcentem", w innych pozostał wierny językowi ojczystemu. Sam gra na instrumentach klawiszowych. W studiu nagraniowym Radia PiK w Bydgoszczy na gitarze towarzyszył mu Davide Jori, który uczy muzyki w toruńskim VIII LO. W zespole Riccarda występują też dwie Polki: Justyna Gołębiowska jest basistką, a Małgorzata Pawlak śpiewa w chórkach. Muzyka, którą zaprezentował na płycie, to taneczny pop. Pisząc teksty do piosenek, korzystał z nauk filozofów, m.in. Nietzschego i Kierkegaarda. - Chciałem połączyć wesołe melodie piosenek z poważnymi tematami - wyznaje. Zanim założył swój zespół, grał w Barflies - kapeli założonej przez mieszkających w Toruniu Anglików. Riccardo urodził się 34 lata temu w Mantui niedaleko Mediolanu. Przez dwa lata pracował w Weronie w tzw. Guardia di Finanza - antymafijnej policji ścigającej pralnie brudnych pieniędzy. Po powrocie do rodzinnej miejscowości zajął się dziennikarstwem. Pisał dla lokalnej gazety "La Voce di Mantova". Do Polski przyjechał w 1996 r. i od razu podjął pracę na UMK. Godził nauczanie włoskiego z pisaniem pracy doktorskiej z filozofii nauk społecznych. Od obrony doktoratu w 1999 r., wykłada po włosku filozofię studentom italianistyki, a po angielsku filozofię nauk społecznych przyszłym socjologom. W czasie pobytu nad Wisłą nie zerwał z dziennikarstwem: od 1997 do 1998 r. współpracował z włoskim tygodnikiem "Il Mondo" - opisywał sytuację ekonomiczną i polityczną w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.
Wita was Vita-bus
Dziś na toruńskim Rynku Staromiejskim stanie autobus magazynu o zdrowiu Vita. Przyjmie pacjentów także we wtorek.
Królewska prywatyzacja
Nie tylko współcześni mają problemy z prywatyzacją, mieli je także nasi przodkowie.
Tomasz Dorau
Czwartoklasista IV LO w Toruniu zajął szóste miejsce w 50. Ogólnopolskiej Olimpiadzie Fizycznej i został jednym z jej 16 laureatów. Podczas finału musiał najpierw poradzić sobie z wyznaczeniem parametrów soczewki. Potem rozwiązał trzy zadania teoretyczne, liczył m.in. prędkość kątową wiertarki i wielkość pola indukcyjnego. Sukces pozwolił licealiście na wybór wyższej uczelni. Zdecydował się na studiowanie telekomunikacji w Politechnice Gdańskiej. - To interesujący kierunek i daje duże perspektywy pracy w przyszłości - tłumaczy wybór. Fizyka jest od roku ulubionym przedmiotem Tomka. Wcześniej wolał rozwiązywać zadania z matematyki. W pierwszej klasie dotarł nawet do ogólnopolskiego finału konkursu matematycznego. Dzięki temu podczas zaczynającej się jutro matury będzie zdawał dwa egzaminy z "matmy" (pisemny i ustny) mniej niż jego koledzy.