W góry, miły bracie...
Wyścig rozegrano na trasie przebiegającej przez Góry Izerskie. Kolarze startowali na rowerach górskich, a do pokonania mieli trudną i wyczerpującą trasę. Oprócz konieczności jeżdżenia po różnego rodzaju drogach (szuter, asfalt, kamienne ścieżki) zawodnicy zmuszeni byli do pokonywania stromych podjazdów i szalonych zjazdów. Różnica wzniesień, z jaką zmagali się kolarze, wynosiła 1500 metrów. Na starcie wyścigu stanęło 520 sportowców z pięciu krajów: Niemiec, Czech, Francji, Holandii i Polski. Wśród nich znalazło się dziewięciu kolarzy białostockiego klubu UKS Wygoda. Organizatorzy wytyczyli dwie trasy o długościach: 60 km i 120 km. Przystępujących do wyścigu podzielono na kategorie według pokonywanej trasy i wieku.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.