Gdyby miał pieniądze
Dziesięcioletni chłopiec utonął w zalanym wodą, niezabezpieczonym silosie do kiszonki na terenie byłego PGR-u.
Kolorowy pokój
Pierwszy raz widziałam morze - mówi ośmioletnia Ewelina z Rytwian. - Ono podoba mi się najbardziej. Mamy ładny, kolorowy pokój i dobre jedzenie.
Płacząca NN
Dziecięcy wózek stał przed jednym z bloków w centrum Szczecina. W środku była czteromiesięczna dziewczynka i dwie butelki mleka.
Proszę państwa, oto... lis
Do dzików w mieście powoli się przyzwyczajamy, ale żeby niemal w środku Szczecina paradował lis? A tak. Spotkałam go, wracając do domu późnym wieczorem we wtorek na ul. Niemcewicza. Stał jakby nigdy nic. Popatrzył na mnie błyszczącymi oczami, machnął rudą kitą i odszedł w kierunku siatki ogradzającej osiedle. Ciekawe, czy lis mieszka tu od dawna, czy też przypadkiem się zabłąkał? Może któryś z mieszkańców nowego osiedla przy ul. Niemcewicza widział go już wcześniej?
Żartowniś
Pl. Rodła, południe. Motorniczy tramwaju nr 12 wysiada, aby ręcznie przestawić zwrotnicę na torach. Podchodzi do niego kobieta i pyta: "Dzień dobry. Czy sprzeda mi pan bilet godzinny?". Mężczyzna z uśmiechem odpowiada: "Oczywiście, że tak, szanowna pani. W każdej ilości", po czym dodaje: "Od godz. 18".
Tylko dusi
Promenada Gwiazd w Międzyzdrojach na wysokości hotelu Amber Baltic. W miejscu, gdzie przechadza się mężczyzna z wielkim pytonem tygrysim zawieszonym na ramionach, kłębi się grupka ludzi. Pyton, jak to pyton, nie zwraca na gapiów uwagi. Wije się spokojne wokół szyi swego pana. W pewnym momencie najwyraźniej spodobał mu się przechodzący obok turysta, bo szybkim ruchem odchylił się w jego kierunku i lekko go musnął. Mężczyzna przestraszył się i gwałtownie odskoczył w bok. Uspokoiła go towarzysząca mu kobieta, mówiąc: - "Nie bój się, on nie gryzie. To dusiciel".