Komisja obradowała przez trzy godziny. - Trwało to tak długo, ponieważ niektóre kandydatury udokumentowane były bardzo bogatym materiałem - mówi Janusz Kubiakowski, członek Zarządu Województwa i przewodniczący komisji. Nie wszystkie podania spełniały wymagania określone w konkursie, dlatego odpadł od razu obecny dyrygent Filharmonii Świętokrzyskiej Zbigniew Goncerzewicz i Janusz Powolny, dyrygent z Warszawy.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp