Waldemar Czechowski: Vincenz należy do tego typu ludzi, których dzieło nie umiera. To był człowiek dialogu, przerzucał pomosty między kulturami. Urodzony na Huculszczyźnie, potomek prowansalskiej szlachty, odkrył w sobie pisanie, w którym było coś więcej niż literatura. Dzieło jego życia "Na wysokiej połoninie" jest nazywane "Kalevalą Karpat". Był pierwszy, który spisał ustną tradycję Karpat nie tylko w sposób artystyczny, ale potrafił oddać istotę żywego języka i tradycji ustnego przekazu. Znał 14 języków, był pasjonatem wiedzy o korzeniach ludzkiej kultury. Dlatego zajmował się Szekspirem, Dantem, Cervantesem, Homerem. Osobowość Vincenza fascynuje mnie od ponad dziesięciu lat. Jestem filmowcem poszukującym prawdy przekazu w tradycyjnych społecznościach, od Himalajów po Karpaty, od prawosławia po buddyzm. Vincenz jest w naszej literaturze taką wstęgą pamięci.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp