Amerykanie są już na Filipinach, gdzie prawie 200 ich komandosów wspomaga tamtejszą armię w walkach z Abu Sajef - kilkusetosobową grupą, do niedawna wspieraną i finansową przez al Kaidę Osamy ben Ladena. Chociaż oficjalnie Amerykanie biorą udział w ćwiczeniach, nikt nie ukrywa, że kierują operacją przeciwko terrorystom.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp