Zamieszanie spowodował list, który w styczniu do dyrektorów ośrodków onkologicznych w Polsce wysłał prof. Bogusław Maciejewski, konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej. Wynika z niego, że liczba radioterapii zostaje w tym roku ograniczona o 35-40 proc. Chodzi tu o tzw. procedury wysokospecjalistyczne w radioterapii, polegające na niszczeniu raka w sposób bardzo precyzyjny, a zarazem oszczędzający inne okoliczne narządy. Mają one być przeprowadzane tylko w dziewięciu wybranych przez profesora ośrodkach: Bygdoszczy, Gliwicach, Gdańsku, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. Zdaniem konsultanta, tylko tam pacjenci mają zagwarantowaną wysoką jakość świadczeń.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp