Niepo-radni
Miejskim radnym trzeba było wczoraj aż dwóch godzin na ustalenie porządku obrad. Zazwyczaj jest to formalność, którą załatwiają w mgnieniu oka. Dlaczego wczoraj trwało to tak długo? Bo w planie była lokalizacja hipermarketu Carrefour. Ta sprawa od dawna wzbudza emocje, nie tylko wśród radnych, którzy od niedawna mają prawo decydować o lokalizacji tzw. sklepów wielkopowierzchniowych. Głos zabierają też zwykli ludzie. Wczoraj pod ratuszem pojawili się kupcy, by zaprotestować przeciwko powstaniu kolejnego hipermarketu. W poniedziałek wieczorem kupcy otrzymali odpowiedź od prezydenta Andrzeja Szlachty, że manifestacja będzie nielegalna. - Było już za późno na jej odwołanie - mówił Wiesław Buż, prezes Rzeszowskiego Stowarzyszenia Kupców. Rano przed ratuszem pojawił się więc tłum rzeszowskich handlowców z transparentami i trumną z napisem "Kupiec rzeszowski".
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.