"Po prostu bar" został otwarty kilka tygodni temu. To pub, w którym do piwa można sobie zamówić przekąskę na ciepło. Mało tego, przekąskę można sobie samemu upiec, bo w menu jest "kiełbasa z kija". Co oznacza, że kupuje się kiełbaskę w barze, bierze się w rękę kij i z takim wyposażeniem staje się przy kominku, w którym płonie ogień. Duży i ładny kominek to niebywały atut pubu. Oprócz sali z kominkiem jest druga - znacznie mniejsza - sala z barem.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp