Królowa Skra bez ziemi
Skra Warszawa - jeden z najbardziej zasłużonych warszawskich klubów - może stracić swoje obiekty przy ul. Wawelskiej. Powstałby wtedy klub z tradycjami, ale bez ziemi. Władze gminy Warszawa-Ochota zarzucają sportowym działaczom niegospodarność i żądają spłaty blisko czteromiliardowego długu. Alternatywą dla finansowych kłopotów ma być powołanie nowego zarządu Skry, w którym 50 procent miejsc zajęliby "ludzie z gminy". - Czasy działaczy przynoszonych w teczkach już minęły - odpowiada jeden z prezesów klubu.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.