Pozdrów mamę...
Drużyna AZS AWF wybrała miejsca na trybunach obok zespołu Śląska Wrocław, głównego rywala w zawodach o klubowy Puchar Polski. Specjalnie po to, by głośnym dopingiem zakrzyczeć przeciwników i w ten sposób uzyskać psychiczną przewagę. Udało się, na basenie było tylko słychać okrzyki i śpiewy warszawiaków. Powodzenie nie opuszczało studentów także w basenie. AZS AWF w sobotę wywalczył najcenniejsze klubowe trofeum - Puchar Polski.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.