Rosyjski UAZ wyprodukował w zeszłym roku blisko 90 tys. samochodów, czyli o ponad 22 tys. mniej, niż zakładał plan. W tym roku jego taśmy montażowe ma opuścić 94 tys. pojazdów terenowych, autobusów i ciężarówek. Cierpiąca na brak gotówki fabryka wyjaśnia, że plan nie został wykonany m.in. z powodu wysokich cen podzespołów. Mimo to udało się ponaddwukrotnie zwiększyć produkcję autobusów i wprowadzić nowy model furgonetki. UAZ prowadzi także rozmowy z Mercedesem na temat uruchomienia produkcji silników wysokoprężnych.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp