Kaczyński jest przekonany, że sobotnia parada odbyła się, bo pozwoliła na to policja: - Demonstracja lesbijek szła pod ochroną policji, tak jakby była legalna - grzmiał wczoraj w Radiu ZET. Skrytykował go wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz (SdPl): - Pan się ujmuje za ludźmi, którzy rzucali kamieniami, i straszy policjantów. To jest początek dyktatury. Na to zareagował z kolei Roman Giertych. Zaatakował Nałęcza: - Młodzież Wszechpolska protestowała przeciw nielegalnej paradzie pederastów razem z nowo nawróconym gejem Tomaszem Nałęczem.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp