ONZ bardzo powoli, jak zwykle zresztą, uruchamia operację w Libanie. Szuka ochotników z wojskiem. Jak dotąd Unia zadeklarowała znalezienie połowy wojska wśród swoich członków. Polska chce, i słusznie, kontynuować swoją obecność w Libanie. Początkowo był to zamiar jedynie zaznaczenia woli politycznej bez zwiększania wielkości kontyngentu wojskowego. Ale na spotkaniu ministrów UE 25 sierpnia chyba w wyniku jakiegoś "odruchu decyzyjnego" zgłosiliśmy podwojenie dotychczasowego zaangażowania (do 500 żołnierzy).

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp