Jak wyjść ze sztuką na ulicę i jak powiedzieć niebanalną prawdę o mieście - takie pytania zadał sobie wiosną szef działu sztuki współczesnej Muzeum w Koszalinie Ryszard Ziarkiewicz, zaraz po objęciu tej posady. A prawda jest taka, że Koszalin to nie kurort, jak sądzi wielu Polaków, no i w okolicy jest 30-proc. bezrobocie. Młodzi uciekają. Z drugiej strony Koszalin to miasto o ogromnych zbiorach odważnej sztuki współczesnej. Ziarkiewicz wymyślił projekt "Kocham Koszalin". Zaprosił dziesięciu artystów związanych z tym regionem. Każdy miał wykonać jeden billboard. Nie dostali żadnych wskazówek, poza jedną - na billboardzie musi być napis "Kocham Koszalin".

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp