Panią Profesor poznałem ponad 30 lat temu, gdy przyjechała do Łodzi na odczyt w Centralnym Muzeum Włókiennictwa. Byłem wówczas świeżym absolwentem archeologii, zainteresowanym tkaninami wykopaliskowymi, Ona zaś znaną i uznaną badaczką dziejów tegoż włókiennictwa. Nie przeszkodziło Jej to w nawiązaniu ze mną bliskich i serdecznych kontaktów oraz we wspieraniu mojej pracy naukowej cennymi dla mnie radami, a także książkami, chętnie wypożyczanymi z domowej biblioteki.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp