ŚWIEBODZIN. Pracownicy Lubuskiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Ortopedycznego będą protestować, jeśli wojewoda zielonogórski nie cofnie decyzji o odwołaniu dyrektora LORO Jacka Kaczmarczyka. Zawiązany komitet protestacyjny uważa, że wojewoda swoją decyzją zlekceważył opinię pracowników LORO. Pracownicy przesłali wczoraj obecnemu w Zielonej Górze ministrowi spraw wewnętrznych Januszowi Tomaszewskiemu list protestacyjny. Wojewoda zielonogórski doprowadził do "całkowitej destrukcji i dezorganizacji jednej z najbardziej zasłużonych placówek medycznych, (...) problemy nasze rozpoczęły się od czasu otwartej krytyki stosowania w chirurgii wątpliwej jakości implantów zielonogórskiej firmy LfC. Wojewoda Marian Miłek odwołał dr. Kaczmarczyka w imię niejasnych interesów zielonogórskiej firmy, której od lat jest promotorem" - napisali związkowcy z LORO.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp