Śmierć sportowców
Chodziarz AZS AWF Katowice Jerzy Sieczko zginął we wtorek 6 bm. pod kołami samochodu. Polak przygotowując się do startu w Uniwersjadzie w Duisburgu przebywał na zgrupowaniu treningowym na Węgrzech. Feralnego dnia odbywał on zwykły trening na poboczu szosy, kiedy na skutek gęstej mgły najechał na niego samochód prowadzony przez węgierskiego kierowcę.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.