_ Pod koniec zeszłego sezonu klub ogłosił, że zamierza wyprzedać całą drużynę i wszyscy więcej niż o grze myśleli o zmianie barw. W tym roku z pierwszej jedenastki pozostało nas zaledwie trzech czy czterech. Z drugiej strony, czasu na zbudowanie z nowych piłkarzy dobrego, zgranego zespołu było za mało.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp