Śledztwo prowadzi Sęp
Jest twardy, nieprzekupny i bezwzględny (choć ma też serce na dłoni - z czasem niestety coraz bardziej dosłownie). Pewnie dlatego to właśnie Aleksander Wolin, funkcjonariusz biura wewnętrznego nazywany przez kolegów Sępem, zostaje przydzielony do rozwiązania priorytetowej dla policji sprawy. Po tym jak z sali sądowej podczas głośnego procesu transmitowanego w telewizji zostaje uprowadzony niebezpieczny oskarżony, generał Krasucki (Piotr Fronczewski) dostrzega niepokojącą regularność podobnych wypadków. Zaczyna też podejrzewać, że w sprawę mogą być zamieszani skorumpowani gliniarze.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.