Kierowcy rozjeżdżają park Dębnicki
- Od dwóch miesięcy mimo zakazu do parku wjeżdżają samochody. Jest ich coraz więcej. Rozjeżdżają trawnik, parkują gdzie popadnie. Niebawem przyjdzie wiosna i chętnych do korzystania z parku będzie więcej - mówi Tadeusz Włudyka mieszkający w okolicy. Problem może się nasilić, ponieważ planowane w połowie roku rozszerzenie płatnej strefy nie obejmie okolic parku. Pan Tadeusz podejrzewa, że zwiększone zainteresowanie kierowców wjazdem do parku sprowokowała likwidacja dotychczasowego parkingu przy ulicy Czarodziejskiej. Korzystali z niego przede wszystkim pracownicy pobliskiej firmy ochroniarskiej Solid, ale przestali, ponieważ na tej działce ruszyła budowa apartamentów. Chcieliśmy zapytać dyrekcję Solidu, czy to ich pracownicy rujnują park, jednak odmówiono nam komentarza. Jeden z pracowników przyznał natomiast: - Tak, to jest parking w parku, który mamy prawo zajmować, ponieważ dzierżawimy budynki wraz z przylegającym do nich terenem. Inni kierowcy także zostawiają tam samochody, to nie jest zabronione.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.