Erdogan chce być jak sułtan
Jakkolwiek Turcy zagłosują w niedzielnych wyborach parlamentarnych, wynik na pewno będzie sensacją. Po raz pierwszy od 2002 r. nie wiadomo, czy rządząca islamska Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) sama sformuje rząd, czy będzie zmuszona wejść z kimś koalicję. Nie jest też pewne, czy po wyborach prezydent Recep Tayyip Erdogan, który uwielbia być porównywany z potężnym twórcą nowoczesnej Turcji Mustafą Kemalem Atatürkiem, dostanie swój upragniony system prezydencki.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.