Z Olsztyna w wielki świat
MICHAŁ ZASADZIŃSKI: W Olsztynie skończyłem II Liceum Ogólnokształcące. Potem poszedłem na informatykę przemysłową na Politechnice Warszawskiej. Już studiując, rozwijałem się zawodowo. Byłem na praktykach w Macedonii, kolejne lato spędziłem w Hiszpanii w Bilbao, gdzie zajmowałem się zaawansowaną pracą programistyczną, potem podjąłem pracę w jednej z firm i zajmowałem się rozwojem oprogramowania biznesowego, przeznaczonego dla wspomagania pracy dużych przedsiębiorstw. Cały czas konsekwentnie rozwijałem się w tych technologiach i w obszarze IT. Od dawna interesowały mnie takie zagadnienia, jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, przetwarzanie dużych ilości danych. Obecnie to dziedziny z ogromnym potencjałem rozwoju. Kiedy kończyłem studia, w lipcu ubiegłego roku, wiedziałem, że chcę się tym zajmować dalej, ale nie tylko przy użyciu już istniejących technologii, ale również wdrażając nowe, innowacyjne pomysły.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.