Złoty medal dodatkową motywacją
- Sporo tego było. Ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Jest wręcz przeciwnie. Wioślarstwo to sport niszowy. Nie jest zbyt rozpoznawalny, a nierzadko też mylony z kajakarstwem. Teraz jest taki moment, że dzięki naszemu sukcesowi przypominamy o naszej dyscyplinie, o tym, że co cztery lata dostarcza Polsce medali olimpijskich. Może uda się też zachęcić młodych ludzi to tego, by jednak chwycili za wiosła i spróbowali swoich sił.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.