W zimnie i siąpiącym deszczu fani muzyki bawili się na koncertach wieńczących tegoroczną, 10. edycję Kraków Live Festival. Dla tych, którzy przyjechali pod Wawel posłuchać na żywo swoich ulubieńców, warunki pogodowe nie były jednak niczym strasznym. O gorącą atmosferę w niedzielny wieczór zadbało bowiem brytyjskie rockowe trio Muse, które było gościem specjalnym trzydniowej imprezy muzycznej.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp