Fałszywy znak równości
JAKUB KOŚCIÓŁEK: Przyświecającą festiwalowi ideą było stworzenie przestrzeni dla spotkania wielu kultur. W tym roku uznaliśmy jednak, że trzeba zacząć o islamie mówić ze względu na narastającą w naszym kraju islamofobię, a przede wszystkim pokazywać jego różnorodność, można by nawet powiedzieć: wielość islamów. Polacy są karmieni opowieściami o terroryzmie, o uchodźcach, którzy płyną do Europy tylko po to, żeby zniszczyć nasz kontynent. Ciężko będzie przekonać, że jest inny islam; że tego innego - mądrego, codziennego - jest więcej. Dlatego zaprosiliśmy na jedno z festiwalowych wydarzeń trzy muzułmanki - konwertytkę, dziewczynę z Bliskiego Wschodu i Ukrainkę. One opowiedzą o swoim życiu w islamie, o zwyczajności i różnorodności kultur muzułmańskich. I o Polsce, która ich szanuje - o swoich polskich sąsiadach.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.