Prokuratura ma już kompleksową opinię w sprawie wypadku, do którego doszło 10 lutego w Oświęcimiu z udziałem kolumny rządowych samochodów. To kilkadziesiąt stron objętych tajemnicą. Dostęp do nich ma tylko wąskie grono osób: prokuratorzy, biegli, specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, którzy opracowali opinię, oraz obrońca Sebastiana K., któremu prokuratura postawiła zarzut spowodowania wypadku.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp