Czarnecki (PiS) był do wczoraj jednym z 14 wiceprzewodniczących Parlamentu Europejskiego i - obok Bogusława Liberadzkiego - jednym z dwóch Polaków pełniących tę funkcję w obecnej kadencji. O jego odwołanie już przed blisko miesiącem zaapelowali szefowie czterech frakcji - centroprawicy (m.in. PO), centrolewicy (m.in. SLD), zielonych i liberałów. Do tego obozu dołączyła piąta, mocno lewicowa frakcja GUE/NGL.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp