Kościół parafii pod wezwaniem św. Doroty w Łodzi-Mileszkach spłonął niemal całkowicie w sierpniu 2015 r. Świątynia była najstarszym tego typu obiektem na terenie miasta. Z pożaru ocalało niewiele: monstrancja, lichtarze, kamienna chrzcielnica i kropielnica. Te ostatnie wykonane z kamienia popękały jednak na skutek wysokiej temperatury. Na szczęście udało się je odrestaurować. W pożarze nietknięta została figura Matki Boskiej, która stała na zewnątrz tuż obok jednej ze ścian kościoła.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp