W maju 1990 r. mieszkaniec Puław, 20-letni podchorąży Janusz O., słuchacz I roku Wyższej Oficerskiej Szkoły Wojsk Łączności w Zegrzu, zastrzelił z kałasznikowa czterech kolegów i uciekł. Po tygodniu sam zgłosił się na policję. Po kilkunastu miesiącach sprawę umorzono, a sąd zadecydował o osadzeniu O. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym w podlubelskich Abramowicach, skąd uciekł w marcu 1994 r. Wpadł po dziewięciu miesiącach w Majdanie Kozłowieckim.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp