Roch Sulima: Nie. Ten otwarty na oścież dom, do którego zagląda się nawet przez ściany i dach, nie spadł z nieba. Jego pojawienie się jest wynikiem przemian dokonujących się od setek lat w kulturze europejskiej. Około dwustu lat temu dokonała się istotna zmiana w widzeniu otaczającej nas natury, w której wcześniej żyliśmy integralnie. Naturę zaczęły wówczas zastępować obrazy natury. Zamknęliśmy rośliny w parkach, zwierzęta w menażeriach. Wydobyliśmy się z przyrody, umieszczając się na zewnątrz niej. A teraz robimy to samo z ludźmi. W takim programie jak "Big Brother" społeczeństwo zostaje zastąpione przez obraz społeczności domu Wielkiego Brata. Umieszczamy więc ludzi na zewnątrz realnego społeczeństwa i patrzymy, jak tam wyglądają.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp