Czerwiec przyniósł informacje o pogorszeniu kondycji budżetu, a Rada obniżyła stopy. Czemu zawdzięczamy tę nieoczekiwaną zmianę poglądów? Może część ortodoksyjnych członków Rady uległa narastającej presji. Może postanowili skupić się na osiągnięciu podstawowego dla Rady celu - zbijaniu inflacji do 6-8 proc. na koniec roku - a ten wydaje się być niezagrożony. Nie wiadomo. Można mieć wrażenie, że majową i wczorajszą decyzję podjęły dwie różne Rady Polityki Pieniężnej. Któraś pewnie się myliła. Oby to była ta majowa.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp