GAZETA WARMII I MAZUR
Często robię zakupy w sklepie spożywczym Hermes na Dajtkach. Niedawno sklep ten powiększono, dobudowując przeszklony hol. Teraz znajdują się tam kasy. Niestety, właściciel sklepu zapomniał o klimatyzacji. W holu jest gorąco jak w szklarni. Klientom, którzy stoją przy kasie, trudno jest wytrzymać 15-20 min, nie mówiąc już o kasjerkach, które muszą tam przebywać znacznie dłużej. Czy w sklepie będzie wkrótce klimatyzacja?
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.