O zwiększeniu aktywności kobiet w życiu politycznym i równości płci rozmawiały wczoraj krakowskie kandydatki na posłanki. Czy polskie prawo powinno gwarantować kobietom np. 40 proc. miejsc na listach do parlamentu i czy, wzorem niektórych państw, nazwiska na listach powinniśmy umieszczać naprzemiennie: kobieta - mężczyzna - kobieta?
Lucyna Gajda, kandydatka PSL
To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.
Kup dostęp