Martin Krygier: Premier Howard, który szykuje swą partię do wyborów, dobrze wyczuwa nastroje. Australijczycy martwią się, że ich kraj, w oczach uciekinierów atrakcyjny i słabo zaludniony, jest źle broniony przed gangami przemytników ludzi. Niepokoi nas widmo rozpadu Indonezji, czwartego co do liczby ludności kraju świata - to groziłoby nam zalewem uchodźców.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp