Złamany palec nogi, skręcony palec ręki, siniaki i zniszczone okulary - to bilans szarpaniny między 59-letnią Haliną A. i czterema wrocławskimi policjantami. Przedwczoraj pani Halina złożyła doniesienie do prokuratury na brutalność policji. Sama będzie odpowiadać za "czynną napaść na funkcjonariusza".
Rzecz zdarzyła się 9 sierpnia wczesnym popołudniem. Dlaczego dopiero teraz składa zawiadomienie?
To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.
Kup dostęp