Zawodnicy Warmii Traveland udowodnili już, że należą do czołówki I ligi serii B. Trzecie miejsce, które zajmują po siedmiu kolejkach spotkań, nie jest przypadkowe. Olsztynianie wygrali pięć meczów, jeden zremisowali i jeden przegrali. Dlatego zawodnicy Warmii Traveland, mimo iż w najbliższym spotkaniu zagrają w obcej sali, w Konstantynowie, stawiani są w roli faworytów. Rywalizacja olsztyńskich szczypiornistów z Włókniarzem będzie rywalizacją graczy młodych z doświadczonymi. Warmię Traveland tworzą głównie studenci, zaś we Włókniarzu gra kilku zawodników, którzy dość dawno przekroczyli 30. rok życia, jak choćby Paweł Kraska, grający trener zespołu. - Najstarszy jest Grzegorz Kosma, 43-latek występujący na środku rozegrania - dodaje Mieczysław Nowak, trener Warmii Traveland. - We Włókniarzu grają też zawodnicy, którzy nie mieścili się w składzie dawnej Anilany Łódź. Jest to zespół szczególnie groźny we własnej sali, dlatego czeka nas trudny mecz. U siebie zawodnicy Włókniarza długo rozgrywają akcje, czekając na błąd przeciwnika. Doświadczeni zawodnicy mają dużą gamę rzutów. Trafiają do bramki nie tylko z wyskoku. Ale my przewyższamy ich rzutem z dystansu i grą z kontrataku. Liczę na dobrą grę całego zespołu, a zwłaszcza bramkarzy i rozgrywającego Tomka Dowgiałły.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp