Po siedemnastu latach zakończy się wreszcie rekonstrukcja naszego narzędzia sprawiedliwości. - Najwyższy czas. To najpopularniejsze miejsce spotkań w Rynku. Turyści z upodobaniem robią sobie zdjęcia na tle pręgierza - mówi Krzysztof Grzelczyk, dyrektor Biura Promocji Miasta, który wysupłał 10 tys. zł na figurkę kata.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp