Dawny dworzec Górne Miasto nic nie stracił ze swojego przedwojennego uroku. Na jego dachu pojawiło się tylko kilka anten satelitarnych. Czas nie oszczędził natomiast okolicy. Zielonogórski przechodzień nie znajdzie już stojącego za dworcem, widocznego na zdjęciach starego wiatraka. Zobaczy natomiast otaczające budynek ze wszystkich stron długie rzędy garażów. W miejscu, gdzie dawniej tłoczyli się czekający na pociągi podróżni, jest teraz ogrodzony płotem mały ogródek. W pobliżu dworca mieściła się kiedyś parowozownia, którą później w piekarnię zamieniła Ewa Mariańska. Teraz po piekarni został tylko sklep, w którym mieszkańcy budynku przy ul. Ogrodowej 5 codziennie rano kupują świeże pieczywo.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp