Rosyjscy chuligani polityczni
Gwałtowna, podjęta na najwyższym szczeblu (samego prezydenta Putina) reakcja Rosji na chuligańską napaść na dzieci rosyjskich dyplomatów - napaść, jakich wiele zdarza się, niestety, w Warszawie - przeczy tezie o marginalnym znaczeniu Polski dla Rosji. Teza ta, realnie uzasadniona stanem stosunków politycznych, była wielokrotnie głoszona przez wpływowych doradców rosyjskich i polskich analityków. Sam zresztą uważam, iż biorąc pod uwagę skalę interesów narodowych obu państw - w przypadku Polski regionalną, w przypadku Rosji globalną - zainteresowanie Moskwy stosunkami z Warszawą jest zdecydowanie mniejsze niż polskie. Tymczasem w sprawie marginalnego incydentu w jakoby mało ważnym kraju reagują prezydent i rząd państwa aspirującego do grona mocarstw światowych.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.