W Iławie w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej przy ul. Grunwaldzkiej przy samym wejściu jest palarnia. Nie można jej zlikwidować, mimo że przykry zapach dymu, jaki stamtąd dolatuje, przeszkadza prawie wszystkim. Pracownicy i interesanci klną, bo niektórzy muszą przechodzić tamtędy po kilka razy. Nic nie pomogły protesty oraz prośby mieszkańców i miejskiego radnego. Czy naprawdę nic nie można zrobić z palaczami, żeby nie zatruwali życia i powietrza niepalącym?

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp