Panie Prezydencie Gutkowa, nie Kopernik, nie kwietne ogrody, lecz bajka Fredry o Pawle i Gawle staje się wizerunkiem Olsztyna. Bo i ja, i Pan w jednym stoimy mieście. Ja jako Paweł, tyle że na dole, w Gutkowie. Pan jako Gaweł, w ratuszu, na górze. Ja staram się nie wadzić nikomu, Pan najdziksze sygnuje reformy - innowacje w oświacie, w eskadrowych serach z dziurami i z dziurami w asfalcie. Jestem oczarowany - olsztyński ratusz to inkubator Gawłów. Skaczą między stołkami i etatami, trąbią z ustaw, strzelają z uchwał, wywijają koziołki. A teraz kolejna "Eureka!" - likwidacja gimnazjum w Gutkowie.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp