Wszystko dlatego, że spada liczba absolwentów gimnazjów - tego lata ukończy je aż o 14 proc. mniej uczniów niż rok temu. Od września w olsztyńskich liceach ogólnokształcących będzie więc utworzonych o siedem klas mniej. - To, co robimy, to racjonalne planowanie. Dla dobrych liceów jest to zdecydowanie korzystne rozwiązanie. Dzięki temu trzeba będzie pokonać wyższy próg, żeby zostać przyjętym, a co za tym idzie, poziom nauczania również wzrośnie - mówi wiceprezydent Małgorzata Bogdanowicz-Bartnikowska.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp