Przeprowadziliśmy proste doświadczenie i z zegarkiem w ręku przeszliśmy z przystanku autobusowego pod "żyletą" do pawilonów wzdłuż niebieskich bloków i znajdujących się tu banku i szkoły tańca. To niecałe sto metrów. Zajęło nam to 3,5 minuty, a czas traciliśmy na naciskanie kolejnych przycisków.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp