Działkowcy beztrosko śmiecą w parku
Chodzi o teren niedaleko Martówki - przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki. Na liczącym hektar obszarze znajdują się kartony, poprzebijane opony, puszki, butelki, a nawet stare kanapy. Wokół jest brudno, bo działkowcy nie mają wspólnego kontenera na śmieci. Dlatego odpady lądują w okolicznych krzakach albo w parkowych koszach, które zupełnie się do tego nie nadają. Ich śladem idą mieszkańcy osiedla, który pozbywają się tutaj niepotrzebnych śmieci. Widok skutecznie odstrasza spacerujących po tych okolicach.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.